Rośliny naczyniowe

W nadrzecznym łęgu

Kotlina Sądecka - nad Dunajcem - 30 marca 2019

Ponieważ wybieramy się na wycieczkę w niedzielę, to mimo pięknej pogody zabieram się w sobotę za wiosenne porządki. Trudno, kiedyś trzeba.
Ale po obiedzie przychodzi mi jednak ochota na malutki spacer. Jest tak pięknie! Przecież zasłużyłam!

Jadę najbliżej, jak się da, czyli pobłąkać się trochę w nadrzecznych zaroślach nad Dunajcem w poszukiwaniu wiosny.

I kiedy plątam się po nadrzecznym łęgu, nagle, jak słynna proustowska magdalenka, przywołuje mi on obraz odległego dzieciństwa.

Wiosenne dni, kilkuletnia zaledwie dziewczynka, zupełnie podobne zarośla. Poważne samotne wyprawy (już wtedy ulubione) na poszukiwanie pierwszych wiosennych kwiatków. I ta sama radość na ich widok, co teraz.

A potem powrót do domu z bukiecikiem czy to fiołków wonnych, czy zawilców gajowych albo pierwiosnków, trzymanych mocno w zaciśniętej rączce – dla mamy.