Rośliny naczyniowe

Popołudnie na Kordowcu

Beskid Sądecki - 29 sierpnia 2018
 

Weekend był paskudny, więc nigdzie nie udało mi się wybrać. A w tygodniu już nie mogę. Zmęczone pracą, podejmujemy z Magdą spontaniczną decyzję i jedziemy po południu na wycieczkę na Kordowiec, żeby się trochę odstresować.

Docieramy na Polanę Poczekaj. Tam z żalem zauważamy, że runęła ogromna, stara czereśnia, rosnąca przy starej szopie na siano. Byłam do jej widoku przywiązana, bo po raz pierwszy zobaczyłam ją jesienią, kiedy miała wspaniale przebarwione na czerwono liście i zrobiła na mnie duże wrażenie. Ale wyglądała malowniczo o każdej porze roku. Potem złamał się jej ogromny konar, uszkadzając dach budyneczku i nie była już taka piękna. A teraz cała runęła ze starości. Szkoda. Cóż, wszystko przemija.